Jak dorosnę będę …

Każdy z rodziców marzy aby jego dziecko w przyszłości wykonywało taki zawód, dzięki któremu będzie miał zapewnione godne życie i dostatek. Jednocześnie najlepiej aby nasza pociecha spełniała się w nim i aby sprawiał jej przyjemność. Co jeśli jednak nasze wizje takiego zawodu mijają się z pasjami naszego dziecka? Jak wspierać i rozwijać zainteresowania malucha? Czyli o dziecięcych marzeniach słów kilka…

IMG_4155.jak-zmniejszyc-fotke_pl

Początek może był nieco poważny, jednak spuśćmy trochę z tonu. Jeśli nasze dziecko ma dopiero lat kilka, możemy być pewni, że jego preferencje i marzenia związane z przyszła pracą będą zmieniać się jak w kalejdoskopie. Nowa bajka o Indianach? Super od dziś mów mi Kolorowe Piórko! Wizyta z psem u weterynarza? Będę leczyć zwierzęta! Ooo jaki wielki wóz to … śmieciarka! Kiedyś będę taką jeździł.

Jeśli jesteście już rodzicami, to na pewno pamiętacie tzw. ,,Złote myśli”. Był to taki projekt społeczny , praojciec portali społecznościowych ;). Był to zeszyt w którym robiło się listę pytań i dawało się znajomym, aby odpowiedzieli na nie. Później z wypiekami na twarzy czytało się sekrety przyjaciół, bądź szukało odpowiedzi na pytanie w kim kocha się kolega z klasy. Można było też nieco dowiedzieć się o osobach których się nie lubi, a które wpisały się u kogoś przed nami.

Na liście tych pytań zazwyczaj gościło również : ,, Kim chcesz zostać w przyszłości ?”. Jedna z moich koleżanek znalazła takie złote myśli i wiecie co wpisałam w odpowiedzi na to pytanie? Na tamten dzień moim marzeniem było zostać …uwaga … kasjerką w supermarkecie. Mało wymagające marzenie haha jednak pamiętam, że zawsze uwielbiałam wszelkie zabawy w sklep. Nie myślałam wtedy ile taka kasjerka zarabia, czy ta praca jest ciężka po prostu przechodziłam zafascynowanie kasą i sprzedawaniem.

Dzisiaj w sklepach znajdziemy wszystko o czym tylko marzymy. Kuchnie, lady sklepowe, zestaw policjanta, strażaka, pielęgniarki, lekarza, piosenkarki, malarki i co tylko. Jak wiadomo dziecko najlepiej uczy się przez zabawę więc dziś pokaże Wam propozycję dla rodziców dzieci, które marzą o zostaniu… STRAŻAKIEM.

Dzięki Media Service Zawada zapoznaliśmy się z ich propozycją połączenia zabawy z nauką. Twoje dziecko nie potrafi skupić się podczas czytania książek, nie wytrzymuje przeczytania nawet jednej strony? A co jeśli w czasie kiedy Ty będziesz mu czytać, on zajmie się rozwijaniem swojej kreatywności, potrenuje pamięć i zdolności logicznego myślenia, poćwiczy koncentrację i cierpliwość, poćwiczy chwytność i precyzję palców a przy okazji świetnie spędzi czas z Tobą i ulubionym strażakiem Samem? Jak dla mnie bomba!

IMG_4156.jak-zmniejszyc-fotke_pl

Książka Strażak Sam z puzzlami składa się z 5 plansz (każda po 12 puzzli) oraz 4 krótkich historyjek, które ożywią ułożoną przez dziecko ilustrację. Jako, że poziom ułożenia 12 puzzli jest raczej podstawowy pomysłodawcy zadbali o dodatkowe ułatwienie dla dzieci pod puzzlami jest ilustracja danego rysunku. Ułatwi to dziecku pracę i dzięki temu dziecko nie zniechęci się szybko nieudanymi próbami. Ilustracje są duże, kolorowe i na pewno zainteresują małego fana strażaka Sama.

Dodatkowo puzzle mają jeszcze jedną zaletę. Pomieszanie puzzli, kilka rysunków w jednym bałaganie, są chyba zmorą każdego rodzica. Na odwrocie każdej planszy, puzzle mają inny kolor. Dzięki temu szybko je posegregujemy, kiedy małe rączki postanowią trochę napsocić.

IMG_4157.jak-zmniejszyc-fotke_pl

Jeśli Wasze dziecko jest na etapie nauki czytania, książka ta również świetnie się sprawdzi. Litery są duże, wyraźne. Tak więc idealnie nadają się do składania pierwszych słów i zdań. Książka jest w twardej oprawie, dodatkowo wypukłej z przodu.

Tak więc jeśli macie w domu, rodzinie fana strażaka Sama pomysł na prezent na mikołajki, gwiazdkę czy urodziny gotowy ;). Aktualnie książka ta jest w promocji i ma naprawdę atrakcyjną cenę, znajdziecie ją tu —> Kliknij tu. Znajdziecie tam również wiele innych ciekawych propozycji.

KB_logo

Kim chcą zostać Wasze pociechy? A może pamiętacie swoje marzenia z dzieciństwa? Koniecznie dajcie znać w komentarzach. 

Jeśli podobał ci się artykuł będzie mi miło jeśli dasz mi o tym znać zostawiając komentarz. Daj znać znać że nie jestem tu sama ;)

Zapraszam również do polubienia strony mlodamamma na facebook-u  - KLIKNIJ TU

Możesz również być z nami na bieżąco jeśli dodasz Nas do obserwowanych na Instagramie – Mlodamamma

18 comments on “Jak dorosnę będę …

  1. Ciekawa propozycja – zwłaszcza dla małych fanów „Strażaka Sama” – świetnej bajki, która się nie starzeje, mimo że już sporo lat krąży po świecie:)

  2. Mój malutki chrześniak marzy, aby zostać pociągiem. Ja kiedyś marzyłam o byciu smokiem (ech, te świetlane czasy Tabalugi). Później wymarzyła mi się rola „komputerowca” i – przynajmniej częściowo – sprawdziła się. :D

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *