Ciąża a picie alkoholu

shutterstock_205890184

Jako, że sezon wakacyjny i grillowy w pełni, dziś będzie o piciu alkoholu w trakcie ciąży. Słyszałyście na pewno kiedyś o FAS  i o tym jakie mogą być skutki wypicia zaledwie nawet małych ilości. Małych ilości? To znaczy ilu? Nie można wypić piwa czy kieliszka wina? Tak naprawdę nie ma określonej bezpiecznej ilości jaka nie zaszkodzi dziecku. Co za tym idzie nie wiemy czy oby ta jedna lampka to nie za dużo. Każdy ma swój rozum, jednak moim zdaniem alkohol nie jest niezbędny do życia i przez te 9 miesięcy spokojnie można się bez niego obejść. Ja osobiście nie chciałabym kiedyś zadręczać się myślą, że gdyby nie to piwo…

FAS czyli alkoholowy zespół płodowy. Wywołany jest on działaniem alkoholu na płód. Więc jest jeden genialny sposób aby go uniknąć. Nie pić alkoholu w ciąży ;) Proste? Proste.

O samym FAS rozpisywać się nie będę, jest wiele publikacji na ten temat, napisanych przez ludzi  bardziej do tego upoważnionych niż ja, nie posiadam wykształcenia medycznego. Jednak napiszę Wam czym między innymi się charakteryzuje.

Są to anomalie w budowie twarzy, np. wygładzona rynienka nosowa czy nisko osadzone uszy. Dzieci z FAS mają opóźnienia rozwojowe i te fizycznie i psychiczne. Są to również, utrudniające dalsze życie czy funkcjonowanie w społeczeństwie, zaburzenia np. trudności z uczeniem się, zapamiętywaniem, trudności adaptacyjne czy chociażby trudności z rozpoznawaniem uczuć.

Można by jeszcze długo wymieniać. Tak więc, jak same widzicie, konsekwencji picia alkoholu w ciąży jest bardzo dużo i nie są to błahe wady. Dlatego tak bardzo denerwują mnie teksty typu : ,, A moja koleżanka wypiła 3 piwa i wszystko jest w porządku”. Tak jak wspomniałam nikt nie wskazał jeszcze bezpiecznej ilości alkoholu, więc jest to tak jakby eksperymentowanie na swoim własnym, nienarodzonym dziecku. Słabo, nie?

Co więcej nie ma leku na FAS, nie wyleczysz tego za żadne pieniądze. Oczywiście są łagodniejsze i bardziej rozwinięte formy choroby. Dzieci mogą być stymulowane rozwojowo. Jednak już zawsze będą odstawać od rówieśników i ich życie będzie na prawdę utrudnione. Uważam, że żadna mama nie chce skazać swojego dziecka na takie coś…

Krążą też takie mity, że FAS dotyka tylko patologicznych środowisk. Nie jest to absolutnie prawdą. Statystyki są przerażające, bo mówią, że co trzecia kobieta w ciąży sięga chociaż po kieliszek wina w ciąży! Pocieszające jest jednak to, że statystyczny człowiek podobno nie istnieje ;)

 

Jeśli podobał ci się artykuł będzie mi miło jeśli dasz mi o tym znać zostawiając komentarz. Daj znać znać że nie jestem tu sama ;)

Zapraszam również do polubienia strony mlodamamma na facebook-u  - KLIKNIJ TU

Możesz również być z nami na bieżąco jeśli dodasz Nas do obserwowanych na Instagramie – Mlodamamma

29 comments on “Ciąża a picie alkoholu

  1. Mnie przeraża to, że wiele kobiet wierzy w to, że małe ilości alkoholu są w ciąży wręcz wskazane i powołują się na lekarzy, „bo mojej znajomej siostry szwagierka była u ginekologa i on powiedział, że można”. Nigdy nie byłam fanką alkoholu a od kiedy staram się o dziecko to praktycznie całkiem z niego zrezygnowałam. Od początku roku wypiłam może z pięć piw smakowych także bez alkoholu da się żyć!

  2. Najgrosze co może być, to pijąca ciężarna. Potępiam takie zachowanie, bo wiem, że można wytrzymać od picia. W końcu tu chodzi o dziecko.

  3. Zdecydowanie jestem na nie. Nie wypiłam ani kropli i nie mogłam nadziwić się koleżankom, które lubiły wypić niby-bezalkoholowe albo „lampkę wina dla zdrowia co parę dni”.

  4. Ja w ciąży nie wypiłam nawet łyka. Od początku wiedziałam, że fasolka rośnie, co więcej, miałam ogromne wyrzuty sumienia jedząc lody tiramisu… W pierwszym miesiącu. Przez przypadek. Przestałam jak poczułam alkohol czyli zaraz po pierwszej łyżeczce. Nie rozumiałam kobiet pijących w ciąży kieliszek wina, bo to niby dobre i zdrowe. Nie, nie i nie.

  5. Ja też w ciąży nie piłam, choć było irytujące to, że na wakacjach za granicą do obiadu w tamtym kraju było tylko wino do picia. Jadłam o suchym pysku. Jeśli chodzi o okres starań o dziecko to żyłam normalnie – wypiłam piwko, jeśli miałam ochotę. Gdy okazało się, że jestem w ciąży i test pokazał dwie kreseczki, alkoholu napiłam się dopiero po ciąży. :-)

  6. Bardzo potrzebny tekst. Trzeba uświadamiać kobiety, bo niestety wiele z nich nawet nie wiem, że alkohol może szkodzić.

  7. Tak, też znam dziewuchy, które na imprezach chwalą się tym jak to popijały wódkę w ciąży…. Smutne to. Dla mnie to naturalne i oczywiste, by nie truć się w ciąży.

  8. No właśnie przerażające jest to jak wiele kobiet jest zdania, że przecież 1piwo nie zaszkodzi, albo winko…nosz kurcze! To ciekawe czy dałyby to 1piwo narodzonemu noworodkowi skoro tak chętnie dają je przez pępowine swemu dziecku. :( (…) Jestem w trzeciej ciąży. Jest lato- tęsknie za zimnym piwkiem w upalne wieczory i… NIE PIJĘ!!!

  9. Każda kobieta decydująca się na dziecko powinna odstawić używki i nie tylko na okres 9. miesięcy, ale również na czas karmienia piersią. Może to być doskonała motywacja do rozstania się z nałogiem na zawsze :)

  10. W temacie siedzę dość głęboko bo moa praca dyplomowa to badania na temat FAS właśnie. Wyniki były szokujące, totalnie niezgodne z aktualną wiedzą. Co gorsza, często zdarza się, że to właśnie autorytety w tej dziedzinie (ginekolodzy, lekarze w ogóle) nie mają nic przeciwko spożywaniu alkoholu w ciąży a nawet zalecają jego stosowanie.

  11. U mnie na bogu również powstał wpis dotyczący picia alkoholu w ciąży (to chyba przez ten sezon grillowy ;). Mnie razi nie tyle niewiedza co niedojrzałość kobiet i ich partnerów – picie w ciąży dlatego, bo „mam zachciankę na alkohol”, bo „impreza bez drinka jest bez sensu”. Chociaż może i to również wiąże się z niewiedzą? Dużo osób myśli, że żeby dziecku coś się stało to trzeba „przesadzić z piciem”. Nie wiedzą, że przesadzić to niekoniecznie się upijać. Skoro alkohol to substancja szkodliwa dla płodu to szkodzi w każdej ilości.

  12. Tez o tym pisalam u siebie, bo tego tematu nigdy dosc. Tez kiedyś myslalam ze fas to tylko jak matka sie w ciąży upija. Ale nie, kazda ilosc moze zaszkodzić, w zależności w którym etapie ciąży byla wypita ttak moze dotknąć organy rozwijające sie w tym czasie. A niestety mozna poczytac ze matki pily w ciąży „tylko” parę lyczkow piwa bo mialy straszna ochote…

  13. Przerażające statystyki – nie mieści mi się w głowie coś takiego.
    A z drugiej strony, gdy byłam w ciąży to sama słyszałam od (co prawda niedzieciatych, ale przecież dorosłych i rozumnych) znajomych, że chyba trochę wina to mogę sobie wypić…

  14. Nie rozumiem, że w dzisiejszych, uświadamiających kobiety w ciąży, czasach nadal spotyka się ciężarne z papierosem w ręku. A skoro papieros to i pewnie winka sobie nie odmawia bo „przecież to TYLKO jedna lampka”…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *