Dbanie o zdrowie po ciąży

Ciąża to taki specyficzny etap naszego życia, że wizyty u lekarza są już niemal na porządku dziennym. Badamy się z każdej strony i na wszystko. Co miesięczne badania krwi, ginekologa odwiedzamy częściej niż koleżanki, a do tego masa innych lekarzy diabetyk, dentysta, dermatolog, endokrynolog i można wymieniać bez końca. Nic w tym dziwnego w końcu jesteśmy odpowiedzialni już nie tylko za siebie, ale również za małego człowieka który rozwija się w środku nas. A teraz z ręką na sercu, przyznaj się kiedy po porodzie, oprócz wizyty kontrolnej u ginekologa,a i ta bywa pomijana, robiłaś badania?

daniel-frank-201417.jak-zmniejszyc-fotke_pl

W trakcie ciąży dbamy o swoje zdrowie o wiele intensywniej niż wcześniej, w końcu nosimy w sobie małego człowieka i w żaden sposób nie chcemy mu zaszkodzić. Kiedy już maluszek jest po drugiej stronie troskę o zdrowie przerzucamy na niego. Skrupulatnie notujemy daty kolejnych bilansów, szczepień czy wizyt u specjalisty, podajemy witaminy i staramy się robić wszystko aby miał jak najlepsze warunki do rozwoju. Jednak bardzo często zapominamy o sobie, a przecież zdrowa i szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.

Ja niestety, ze wstydem, muszę przyznać, że na słowo wizyta u lekarza, dostaje jakiejś dziwnej alergii. I tak było przed ciążą. Lekarz był dla mnie ostatecznością, nigdy nie biegłam do niego z przeziębieniem czy innymi dolegliwościami. Ból zęba? Po co wizyta u dentysty, łykałam tabletkę przeciwbólową. Jak na teście zobaczyłam magiczne dwie kreski, wszystko zmieniło się o 180 stopni. Wizyty u lekarzy stały się normą. I szczerze chyba przez całe swoje życie nie odbyłam tylu wizyt. Jednak wtedy w podświadomości miałam, że to konieczne. Jak każda mama, chciałam dla malucha jak najlepiej.

Dziewięć miesięcy szybko zleciało, Alex był już z nami, cały i zdrowy. Jak możecie się domyślić, oprócz wizyty kontrolnej po połogu, dbanie o własne zdrowie znowu spadło do minimum. Nie miałam już tego parcia, musu, że muszę zrobić badania czy iść na wizytę. I chyba w tym wszystkim najbardziej bałam się dentysty.

Ostatnio modne stało się powiedzenie – ,, wychodzenie ze swojej strefy komfortu”. Pewnego popołudnia postanowiłam, że ja właśnie wyjdę z tej swojej strefy w której mi tak przyjemnie i zacznę to od kompleksowego leczenia zębów. Jak postanowiłam, tak też zrobiłam, na następny dzień  szybko pojechaliśmy z M. zarejestrować się, zanim zmienię zdanie. Możecie sobie wyobrazić jak przeżywałam zbliżający się termin wizyty, haha ok nic się w tym temacie nie zmieniło, nadal przeżywam termin każdej kolejnej, ale wiem, że robię to przede wszystkim dla siebie, ale również dla synka, ponieważ tak jak wcześniej wspomniałam zdrowa i szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko.

I tak sobie teraz myślę, ile z nas kobiet nie bada się regularnie, bo wiecznie coś innego na głowie, a swoje zdrowie odkładamy na bok. Nie mówię tu już o wizycie u dentysty, chociaż zęby są bardzo ważne. Mówię tu o takich badaniach typu usg piersi czy cytologia. Jak nie wiele trzeba aby raz w roku iść i wykonać takie badanie, a przecież nie od dziś wiadomo, że profilaktyka i wczesne wykrycie choroby to połowa sukcesu w późniejszym leczeniu. Oby nigdy nie było konieczne.

Także kochane, dbajmy o siebie, nie tylko pod względem wizualnym, fryzjer, paznokcie, ale również a nawet bardziej pod względem zdrowotnym. Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie, a resztę sobie kupimy <3

29 comments on “Dbanie o zdrowie po ciąży

  1. Oj to prawda, że w ciąży kobiety biegają od lekarza do lekarza, a po ciąży już nie ma na to normalnie chęci i czasu. Ja jednak do ginekologa chodzę regularnie co 3 m-ce, bo muszę po receptę biegać co 3 miechy :) No i przy okazji zawsze lekarz mnie bada, więc i cytologię mam na czasie i wszystko z tej strony u mnie jest ok. Do dentysty zawsze lubiłam chodzić, już jako dziecko lubiłam:) Tak mi zostało i staram się przynajmniej co pół roku do kontroli iść. A że ostatnio miałam bolący ząbek, to musiałam iść szybciej niż na kontrolę ;) Za to nie mogę znaleźć czasu by wybrać się na badania krwi. Nawet zaproszenie z mojej przychodni dostałam na darmowe badania po 35 roku życia, ale ciągle coś mi wypada i zmobilizować się nie mogę. Chyba jednak muszę znaleźć ten czas i się wybrać na te badania :) Dbajmy o siebie KOBITKI!

  2. Bardzo ważny post. Wiele kobiet po porodzie wsiąka w macierzyństwo zapominając o sobie. Znam kilka mam, które nawet nie były na wizycie kontrolnej po porodzie :(

  3. Oj święte słowa. U mnie wizyta kontrolna po porodzie odbywa. Teraz czekam do września aż minie pół roku i musze iść na usunięcie nadzerki. Żeby połączyła wszystkie w ciąży jednak muszę iść 3 wyrwać a tego boje się najbardziej

  4. Dentysty boję się gorzej niż moje dziecko ;) Ale zaciskam pięści i idę! W końcu ładny usmiech przyda się jeszcze przez lata. Jesli chodzi o inne wizyty – to w ostatnim czasie mam ich aż na pęczki….a dziecko urodziłam 7 lat temu.

  5. A no właśnie. Jeszcze nigdy tak często nie robiłam sobie badań jak w ciąży (dodam, że na każdym pobieraniu krwi przed ciążą mdlałam) teraz tłumaczyłam sobie, że to dla dziecka i miałam w sobie tą siłę. Dzielna ja ;)

  6. OJ tak… uświadomiłaś mi, że właśnie zdrowie odkładam ciągle na później, bo są inne priorytety. Te dziecięce. A dentysty nie widziałam już dawno, bo potrzebę czuję i się nie boję, ale dochodzi kwestia finansowa. Zębów nie chcę leczyć państwowo, a wizyty prywatne do najtańszych nie należą niestety… :/

  7. Kobiety powinny zadbać o siebie po ciąży. Nadmiar pociążowej skóry w okolicach brzucha może obniżać samoocenę. Warto zasięgnąć porady dietetyka i trenera, może znajdziecie konsensus i potrenujecie, nawet w domu ;)

  8. To bardzo ważne, żeby w natłoku zajęć przy maluchu znaleźć czas dla siebie i zadbać też o siebie. W końcu zdrowa mama to szczęśliwa mama, a szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko!

  9. Po cesarce musisz iść, bo wyznaczają wręcz termin kontroli, to trochę więcej dyscypliny narzuca. A potem – faktycznie, nawet ciężko pamiętać o witaminkach przy kp ;-p

  10. Ja bym powiedziała że to się tyczy nie tylko kobiet w ciąży. Ja prawde mówiąc też mam hopla na punkcie kosmetyków, włosów a nawet suplementów, ale badania u mnie leżą. A jest tyle rzeczy na które wiem ze powinnam sie zbadać…po prostu nigdy nie ma na to czasu. Dodatkowo dzisiejsza służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia i znalezienie lekarzy, którzy wykonują swój zawód jak należy trochę trwa

  11. Ja bym powiedziała że to się tyczy nie tylko kobiet w ciąży. Ja prawde mówiąc też mam hopla na punkcie kosmetyków, włosów a nawet suplementów, ale badania u mnie leżą. A jest tyle rzeczy na które wiem ze powinnam sie zbadać…po prostu nigdy nie ma na to czasu. Dodatkowo dzisiejsza służba zdrowia pozostawia wiele do życzenia i znalezienie lekarzy, którzy wykonują swój zawód jak należy trochę trwa :<

  12. Po ciąży nie ma czasu a okazuje się, że czasem trzeba sporo podleczyć. Ja po ciąży straciłam np. odporność (brak snu w nocy) i zaczęły się grypy i chodzenie po internistach.

  13. Po ciąży, przed ciążą, w ciąży, bez ciąży… Zawsze się badajmy! <3 Zaniedbując swoje zdrowie, bo musimy zająć się wszystkim innym, bądź wszystkimi innymi, same siebie oszukujemy.

  14. Racja, bardzo często odkładamy na potem sprawy związane ze zdrowiem. Ja, choć pracuję w szpitalu, zazwyczaj nie mam czasu i choć powinnam zrobić cytologię kilka miesięcy temu, to ciągle mi nie po drodze. To samo znamiona – mam kilka do usunięcia, a nie bardzo mam jak to zrobić. Inna sprawa, że człowiek normalnie pracujący ma niewielkie szanse dostać się do lekarza na NFZ, bo dojazdy z pracy zajmują tyle czasu, że przychodnię zamykają ;-)

  15. Ja po porodzie oprócz gina bywam regularnie u endokrynologa bo leczę sie od dawna. Postanowiłam tez nawiedzić alergologa bo niedawalam sivie już rady ze swędzeniem skóry. Za to nie mogę trafić do okulisty który kazał pół roku po urodzeniu dziecka sie zjawić a to już 2,5 minelo a mi wciąż nie po drodze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *